Po co latac dziure w oponie po pinezce? Przeciez tej dziury nawet nie widac. Wystarczy, ze zalata detke. W rowerowym znajdzie latki, albo (jesli ma duzo kasy) kupi nowa detke. Rozumiem, gdyby najechal na niewypal, albo gdyby strzelano w jego opony. Wtedy musialby latac opone.
Kiedyś jadąc na rowerze marki Ukraina miałem małą eksplozję tylnej opony, tylko zadymiło się talkiem, a dziura była wielkości pięciozłotówki, co najlepsze nie znalazłem żadnych ostrych drobiazgów na które mogłem najechać po drodze :mrgreen:
thoooorn chociażby po to, żeby dziura się nie rozeszła, czego następstwem mogłoby być dostanie się piachu między opone a dętke i z kolei przetarcie się tej drugiej po pewnym czasie... myśl troche racjonalnie.
Od roku jeżdżę na rozciętej oponie, szrama około 10cm, że widać szwy, czy co to tam jest. Nic mi się nie dzieje, nie pękaj, od dziurki opona nie wybuchnie
dziura się nie rozeszła, czego następstwem mogłoby być dostanie się piachu między opone a dętke i z kolei przetarcie się tej drugiej po pewnym czasie... .
My mowimy o dziurze po pinezce, a nie po wybuchu opony. Jesli Twoje opony rozchodza sie po najechaniu na pinezke to masz dwa warianty: kup raz w koncu nowa opone lub zmien dostawce na firmowego. W zyciu setki razy najezdzalem na roznego rodzaju smieci. Przebijalem detki, a opona wytrzymywala 2-3 sezony, dopoki nie robilem z niej slickow.
Czy ktoś orientuje się, jakim cudem na dysku z dnia na dzień zwolniło mi się 30 GB?
Mój dysk ma 232 GB pojemności, z czego miałem 98 GB wolnych. Ostatnio puszczam kompa, patrzę, a tu nagle, z dnia na dzień, zrobiło mi się 128 GB wolnego miejsca. Pytanie, co się stało z tymi 30 GB? Przecież nic nie usuwałem, a niemożliwe, by samoistnie usunęło się tyle giga.
Używam programu CCleaner, który usuwa z komputera syf, jaki dostaje się przy przeglądaniu internetu itp. Ale przeważnie ilość usuniętych śmieci nie przekracza 60-100 MB. Rekord to 2,5 GB, ale to było przy pierwszym użyciu cleanera, po ponad rocznym zbieraniu śmieci. Normalnie usuwa maksymalnie 60 MB, najwięcej to 100. Więc gdzie podziało się tamto 30 GB?
Komentarz